Forum lucznicze

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

SMF - Just Installed!

Autor Wątek: Łuk angielski  (Przeczytany 8281 razy)

BlackOrchid

  • Początkujacy forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Łuk angielski
« dnia: Marzec 06, 2010, 11:04:34 pm »

Jestem typowym samoukiem, strzelam kiedy tylko mam do tego okazję. Dotychczas bawiłam się jedynie młodzieżowym łukiem który dla zachcianki kupiła sobie moja siostra miał bodajże 7 kg naciągu. Planuję zakup łuku angielskiego jednak nie jestem pewna co do zakupów przez Internet. Czy wie ktoś może czy w Bydgoszczy bądź w okolicy znajduje się jakiś dobry sklep z fachową obsługą?  Nie mam pojęcia jaki naciąg byłby dla mnie odpowiedni. Poprzedni łuk złamałam... Wyszło strzelanie zbyt ciężkimi strzałami i w mrozie... przynajmniej tak twierdzi sprzedawca... Z góry dziękuję za pomoc.
Zapisane

Saladyn

  • Umiarkowany wygłaszacz opinii
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Zobacz profil
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 07, 2010, 06:35:30 am »

W Bydgoszczy na porządny sklep ze sprzętem łuczniczym nie masz szans. Zbyt ciężkie strzały nie mogły raczej na pewno zaszkodzić łukowi jeżeli używałbyś zbyt lekkich to co innego, podobnie mróz raczej nie jest zabójczy dla sprzętu a co najwyżej  dla łucznika  :).
Jeżeli chodzi o zakupy w internecie to nie ma problemu tutaj http://www.luksport.pl/ albo tutaj http://www.sklepluczniczy.pl/aktualnosci-91.html sklepy solidne i sprawdzone.
Dobór siły naciągu to sprawa bardziej indywidualna generalnie lepiej wybrać łuk za słaby niż za silny. Zajrzyj tutaj http://bydgoscylucznicy.phorum.pl/ przyjedź w jakiś dzień kiedy będziemy strzelać będziesz mógł obejrzeć kilka łuków o różnych siłach naciągu i przekonać się co jest dla Ciebie najlepsze (mamy łuki z przedziału 40-65 funtów)
Zapisane

N

  • Gość
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 07, 2010, 03:44:00 pm »

Ów sprzedawca nie miał niestety pojęcia o czym mówił...żeby uszkodzić łuk strzała musiałaby- jak napisał Saladyn-być zbyt wiotka lub zbyt lekka(częściowy suchy strzał)...
Strzała zbyt ciężka leciałaby po prostu wolniej i bliżej-ale na pewno nie spowodowałaby złamania łuku.
Z mrozem akurat bywa różnie-teoretycznie wytrzymałość termiczna laminatu szklanego jest wystarczająca-zazwyczaj wyższa od tej którą dysponuje łucznik- mnie osobiście zdarzyło się tej zimy zakończyć strzelanie w temperaturze -18 st. C, z powodu powstałej nagle głębokiej rysy;
Myślę jednak ze był to po prostu pech i zbieg różnych innych oprócz mrozu czynników("szybka" cięciwa z FF,  stosunkowo duża twardość łuku, długość naciągu powyżej 30 cali,stosunkowo wysoka wilgotność powietrza itp., itd...)

Łuk angielski ?
Jeśli myślisz o laminacie P. Bisoka albo którymś z długich Samick`ów,  to "angielskie" są one tylko z nazwy... i z oryginalnym angielskim ELB(English Long Bow) mają "niewiele" wspólnego...
Jeśli chodzi o prędkość i sprawność nie dorównują-niestety-łukom refleksyjnym(zwłaszcza przy niewielkich siłach naciągu- od których powinno się zaczynać)-co przekłada się na niższy skuteczny zasięg strzału,wyższą parabolę lotu pocisku a czasem i na celność .
Gdyby porównać strzał z laminatowego "longbowa" do strzału z laminatowego "refleksa"o tej samej sile, to ten pierwszy byłby zaledwie "rzutem" a drugi "lotem".

Pozdr
Zapisane

BlackOrchid

  • Początkujacy forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 07, 2010, 03:46:46 pm »

Co do tego złamanego łuku to doskonale wiem że te czynniki raczej nie powinny odegrac większej roli. Chwilowo taśma izolacyjna i cała masa kleju jakoś się sprawdzają, jak się weźmie odpowiednią poprawkę to nawet da się w tarczę trafic, ale nie widzę większego sensu w naprawianiu go. Potrzebuję łuku typowo historycznego, a łuk angielski jakoś szczególnie mi się spodobał. Strzelanie z łuku typowo sportowego ? podstawka celownik i te sprawy było dla mnie straszne. Niby powinno być prościej ale widac ja jestem jakaś inna ;) a poza tym strzelanie do tarczy na strzelnicy już mnie znudziło jabłka są zdecydowanie ciekawszym celem szczególnie w stroju z innej epoki i w konkurencji z łucznikami rodem z średniowiecza :) Dziękuję za adresy z pewnością skorzystam.
Zapisane

N

  • Gość
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 07, 2010, 04:08:00 pm »

Chyba się nie zrozumieliśmy.
Jestem łucznikiem tradycyjnym co oznacza że nie używam żadnego wspomagania.
Poza tym łuk refleksyjny nie określa wyłącznie łuków olimpijskich.
Łuk historyczny- znaczy drewniany? ( bo każdy laminat to już łuk wyłącznie tradycyjny)
Jeśli dopiero zaczynasz to stanowczo odradzam- wymaga bardzo troskliwej konserwacji i ostrożności w użytkowaniu; jest również kapryśny i w zależności od warunków zewnętrznych oraz temperatury zmienia swoje parametry...a jego trwałość jest w porównaniu z laminatami dużo niższa.

PS.
Moim zdaniem łucznik ubrany w "strój z epoki" i wyposażony w łuk laminatowy(o strzałach z cedru z indyczymi lotkami nie wspomnę) pasują do siebie jak przysłowiowa "pięść do nosa" ;)
Poza tym do jabłek można również strzelać- i to celnie we współczesnym stroju.

PS 2
Jedynym klejem umożliwiającym naprawę łuków laminatowych(i wytrzymującym obciążenia) jest żywica epoksydowa z utwardzaczem(np. Epidian 53 z utwardzaczem Z-1), którym należy przesycić tkaninę szklaną i nią okleić uszkodzenie.
Żadna taśma ani "superkleje" nie nadają się.
Zapisane

BlackOrchid

  • Początkujacy forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 07, 2010, 04:47:25 pm »

ok rozumiem i przeciez pisałam ze nie chce mi sie go naprawiac. a reszta to juz tylko ten genialny klimat... Musze to dobrze przemyslec a co do konserwacji to juz bym pozostawiła Tacie...
Zapisane

N

  • Gość
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 07, 2010, 04:54:24 pm »

Eeee tam Tacie...Właśnie cała frajda polega na samodzielnym "majstrowaniu"...
W ten sposób poznajesz swój łuk do najdrobniejszej ryski czy zagłębienia...zapobiegasz w ten sposób większości "niespodziewanych" awarii...
Moja rada- daj odetchnąć Tacie i spraw sobie laminata-konserwacja ograniczy się wtedy jedynie do przetarcia szmatką i sporadycznego nawoskowania cięciwy.

Co do Twojego złamanego łuku- dla własnego bezpieczeństwa: NIE STRZELAJ już z niego !!!

pozdr
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2010, 04:57:41 pm wysłana przez N »
Zapisane

zgaszony

  • Gość
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 07, 2010, 04:56:51 pm »

Gwarantuję Ci że trafienie w jabłko to frajda dla łucznika bez względu na strój sprzęt itp
Zapisane

BlackOrchid

  • Początkujacy forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 07, 2010, 05:05:24 pm »

Cemu by nie strzelac... najwyzej... dobrze  wiem jak to moze sie skonczyc. Ostatnio cięciwa łuku bloczkowego wbiła nam się w sufit nie musicie mi tłumaczyc cos sie moze stac. A frajda faktycznie ale jeszcze wieksza w dobrym towarzystwie dopuki nie przskoczymy na truskawki bo wtedy robi sie smiesznie.....
Zapisane

lukaszn

  • Początkujacy forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 37
    • Zobacz profil
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 20, 2010, 12:05:35 pm »

wszędzie na forach przy haśle łuk drewniany pojawiaja się demoniczne wizje konserwacji.Żeby skutecznie konserwować drewniaka wystarczy raz na miesiąc go przetrzeć odpowiednim preparatem i trzymac w miare suchym miejscu. 5 minut roboty na miesiąc , wielkie mi rzeczy ;). Łuk wschodni jest generalnie sprawniejszy od longbow ale nie wszystkie modele. Jeśli ktoś jest posiadaczem Grozera innego niz turek o sile w okolicach 17 kg zapraszam do porównania szybkości strzały z moim wysłużonym drewnianym longbowem. Bedę na turnieju w Byczynie z chronografem .
Zapisane

N

  • Gość
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 20, 2010, 12:46:41 pm »

Witaj Łukaszu

Po części masz rację, jednak nie zaprzeczysz że wymaga on zdecydowanie więcej troski od użytkownika niż łuk laminatowy...i że jest niestety mniej od niego długowieczny(przynajmniej drewniane łuki proste).
Ktoś kto dopiero zaczyna, o łucznictwie często ma jeszcze bardzo mgliste pojęcie- o obsłudze i właściwej konserwacji sprzętu również...co niechybnie prowadzi do jego szybszego zużycia a w skrajnych przypadkach także do jego zniszczenia...

Cytuj
Łuk wschodni jest generalnie sprawniejszy od longbow ale nie wszystkie modele.

Wyjątek tylko potwierdza regułę...

Łuk refleksyjny musiałby np. mieć b.ciężkie ramiona by przy twardości 17 kg był wolniejszy od drewnianego longbowa.
Mógłbyś podać jakieś konkretne przykłady tych "powolnych refleksów" ?

Ponoć najwolniejszymi łukami refleksyjnymi były konstrukcje chińskie( co ciekawe jednocześnie były najdłuższymi spośród wszystkich kompozytowych łuków azjatyckich)

pozdr

Zapisane

lukaszn

  • Początkujacy forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 37
    • Zobacz profil
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 20, 2010, 03:03:25 pm »

największa róznicą jesli chodzi o uzytkowanie łuku drewnianego i laminatu jest to że co jakis czas trzeba sciagać cięciwę żeby dać drewnu odpocząć , laminat tez trudniej uszkodzić , takie są fakty. Chodziło mi o to że sama konserwacja to nic trudnego. Jesli chodzi o wolniejsze modele grozera to te z ciężkimi najczęściej jesionowymi siyah np węgry czy krym-tatar. Nie mówię że one są jakieś beznadziejne ale solidnie wystrugany cisowy patyk może im dorównać.Im dłuższy łuk kompozytowy tym wolniejszy , chodzi mi o naturale , ponieważ waga rogu i masy ścięgnistej przyrasta co spowalnia łuk. Dlatego najszybszymi były i sa najkrótsze łuki tureckie. Przy drewnianych łukach prostych pozbawionych refleksów optymalna długością dla uzyskania największej prędkosci będzie 175 - 180 cm.Strzelam sobie teraz z cisowego patyka którego waga z rogowymi gryfami to 310 gram.Przy 17 kg naciągu dośc cięzka strzałą 9/10 grain na funt naciągu w czasach swojej młodości uzyskiwał prędkość początkową powyżej 175 fps przy 28 calach naciagu.Jeżeli bym sciągnął mu dodatkowe obciązenie w postaci rogowych gryfów na pewno wynik byłby jeszcze lepszy.Teraz jest już trochę sterany , pare tysięcy strzałow z niego oddałem ale mysle ze ok 170 fps ciagle da rade.załaczam wyniki pomiarów różnych łuków wschodnich robione bodajrze w niemczech minimalnie cięzszymi strzałami niz ja uzyłem (10 grain / funt)

Turecký jezdecký luk (TRH) výrobce Grozer
Délka luku 124 cm
Vyznačená síla luku : 35 liber
Měřená síla luku:
28? ? 34 lb
30?- 39 lb
32? 43 lb
Maximální délka nátahu: 34?
Rychlost šípu : 159,5 fps
Naměřený dostřel: 163 m

Korejský jezdecký luk Hwarang Bow ? výrobce Myong-won Park
Délka luku 118 cm
tětiva Fast Flight
Vyznačená síla luku : 40 liber
Měřená síla luku:
28? ? 34 lb
30?- 39 lb
32? 45 lb
Maximální délka nátahu: 34?
Rychlost šípu: 169 fps
Naměřený dostřel: 170 m


Osmanský luk od Gyula Kovács
Délka luku 124 cm
Vyznačená síla luku : 32 liber
Měřená síla luku:
28? ? 32 lb
30?- 37 lb
Maximální délka nátahu: 31?
Rychlost šípu : 154 fps
Naměřený dostřel: 158 m

Falcon 3 od Lajos Kassai
Délka luku 130 cm
tětiva Fast Flight
Vyznačená síla luku : 35 liber
Měřená síla luku:
28? ? 31 lb
30?- 35 lb
Maximální délka nátahu: 31?
Rychlost šípu : 158 fps
Naměřený dostřel: 153 m



Korejský jezdecký luk WIND Traditional Fighter
Délka luku 119 cm
tětiva Fast Flight
Vyznačená síla luku : 35 liber
Měřená síla luku:
28? ? 33 lb
30?- 39 lb
32? 46 lb
Maximální délka nátahu: 34?
Rychlost šípu : 165,4 fps
Naměřený dostřel: 167 m


Hunský jezdecký luk EXTRA I od Csaba Grozer

Délka luku 137,5 cm
Vyznačená síla luku : 33 liber
Měřená síla luku:
28? ? 40 lb
30?- 47 lb
Maximální délka nátahu: 31?
Rychlost šípu : 166 fps
Naměřený dostřel: 170 m

dla porównania wschodni natural którego zmajstrowałem o podobnej sile naciągu jak ten cisowy longbow uzyskiwał niższą predkość - nie przekroczył 170 fps.

http://www.primitivearcher.com/smf/index.php/topic,15227.0.html

Tak więc nie można tak całkiem lekcewazyc prymitywnych patykowych łuków  ;)

« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2010, 04:00:57 pm wysłana przez lukaszn »
Zapisane

N

  • Gość
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 20, 2010, 04:33:55 pm »

Dzięki, chociaż te dane są mi dziwnie znajome...czyżby z lukostrelec.cz ?
Cała trudność przy porównywaniu łuku prostego z refleksyjnym, polega na tym że każdy z obu tych typów pracuje najlepiej na innych strzałach...Longbow lepiej współdziała z ciężkimi a "refleks" z lżejszymi...
Jakakolwiek więc próba "wyśrodkowania"wagi strzał nie jest najlepszym pomysłem- bo po prostu przekłamuje wyniki pomiarów.

Łuki koreańskie należą do najszybszych i stosunkowo najsprawniejszych w swojej klasie(ramion poza cięciwą praktycznie nic nie obciąża); łuk jest bardzo krótki ale też bardzo dynamiczny(drewniany longbow to przy nim-niestety-niemal deska).
Przy dobrze dobranych strzałach-a nie tych "uśrednionych"- łuków koreańskich nie byłby w stanie "wyprzedzić" żaden, nawet najlepszy, cisowy longbow...
Z tego względu podanych przez Ciebie danych nie traktowałbym jako punktu odniesienia...

pozdr
Zapisane

lukaszn

  • Początkujacy forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 37
    • Zobacz profil
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 20, 2010, 04:50:50 pm »

9 grain na funt naciągu to międzynarodowy standart dla pomiaru szybkości łuków tradycyjnych. Przy naciągu 17 kg to wychodzi ok 23 gram waga strzały więc nie za cięzka . I prawdą jest że z windfighterem nie da rady żaden drewniak .
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2010, 05:04:39 pm wysłana przez lukaszn »
Zapisane

N

  • Gość
Odp: Łuk angielski
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 20, 2010, 05:06:25 pm »

9 grain na funt naciągu to międzynarodowy standart dla pomiaru szybkości łuków tradycyjnych. I prawdą jest że z windfighterem nie da rady żaden drewniak .

A pomiary były dla strzał 10 gr/lb ;)
Jeśli Twój łuk wysyła strzały z prędkością 175 fps(tak na marginesie: demon szybkości jak na łuk drewniany) to sam widzisz że pomiar w przypadku Windfightera jest obarczony błędem(sądzę że w pozostałych, podanych przypadkach niestety również)

pozdr
Zapisane